ďťż
Ĺwiat eMki
miłość
szczątkową wersją objawiała się pocałunkiem dwa razy na dobę z regularnością rozpoczęcia i kończenia pracy cisza wgryzała się w mur trudny do rozbicia taranem czekali na cud że ktoś powie za nich to co zalegało gęstością mułu uczucie dusiło się samo bez pomocy trzeciej osoby a wystarczy otworzyć usta wykrzyczeć ból ogarnąć stabilnym ramieniem milknąc pocałunkiem zgody |
Podstrony
|